Czy zastanawialiście się nad tym jak czują się osoby które zdradziły swoich partnerów i się do tego nie przyznali? Ja na przykład nie wyobrażam takiego czegoś. Przecież sumienie nie dało by mi wytrzymać , nie mogłabym spać ani spędzać czasu z tą osoba, także spojrzeć w oczy to nie do pomyślenia. Nie wiem jak inne osoby tak potrafią kłamać nawet całe życie, bo niby żałują i to był jeden wyskok bo coś tam się w związku nie układało. Nigdy bym nie zdradziła, a jeszcze bardziej nie cierpię zdrady która dotknęła mnie nie raz i mam nadzieje że już nie dotknie.