Ciekawi mnie czy dużo jest związków, w których jest zazdrość. Jeśli chodzi o mnie to jestem bardzo zazdrosna i to dokładnie o wszystko. Gdy mój chłopak dostanie sms’a ,lub jakiś email, a także gdy ktoś na ulicy mu powie cześć i okaże się to dziewczyna to od razu wypytuje kto to i skąd ja zna. Gdy chłopak nie chce powiedzieć skąd i w ogóle unika tematu, to od razu jest jeden wielki foch. Wiem, że to nie jest dobre w związku, ale nie chce go stracić, ponieważ wiem, że są ładniejsze dziewczyny ode mnie. Moja zazdrość nieraz sama mnie przeraża.
Zgadzam się z tobą ja też jestem bardzo zazdrosna, ale wiem że takie związki są toksyczne i mogą nie przetrwać tej zazdrości. Dlatego staram się jak mogę żeby nie być tak aż za bardzo zazdrosna. Powiem ci że jak nie myślę o tym to nie jest tak źle i da się wytrzymać. Nieraz sama sobie wkręcam jakieś różne głupoty, jak na przykład nie ma go dłużej w domu, myślę wtedy gdzie jest i z kim , czy mówi mi prawdę. Ale chyba jak mówi że kocha to nie zostawi już jesteśmy w sumie 5 lat razem, trochę się oswajam z ta zazdrością i jest mniejsza.