Pracowałam w Barze jako kelnerka, i pewnego dnia moją uwage przykuł uroczy spokojny chłopak który od dłuższego czasu przychodził do baru na internet i jakoś wcześniej ani ja go nie zauważyłam ani on mnie. Pewnego dnia powiedział mi |smacznego| kiedy miałam przerwe obiadową, zaczelismy rozmowe. Rozmowa była szalenie ciekawa. Tego samego wieczora przyszedł po mnie do pracy i tak sie poznalismy. Było to naprawde cudowne, teraz jesteśmy ze sobą już 9 miesiecy szalenie zakochani. Nigdy w życiu nie zdarzyło mi sie nic tak pieknego. Znalazłam mojego księcia na brązowym skuterze, który zabrał mnie poza wszelkie galaktyki. Tej pierwszej nocy kiedy spotkaliśmy sie, tak swietnie nam sie gadało ze nie moglismy sie rozstać, dodatkowo zaczol padać deszcz i uciekł mi autobus. Zostałam wiec u niego wtedy na noc i na reszte życia :)
A co do mojej randki to było super naprawdę.Umówiliśmy się po szkole, i niestety zaczął padać deszcz, już myślałam, że z randki nici. Chłopak z którym się spotkałam zaproponował żebyśmy się schowali w szkolnej szatni. Może nie jest to miejsce dość ciekawe i romantyczne, ale było super. Zapoznaliśmy się lepiej pogadaliśmy tak od serca. Gdy przestał padać deszcz chłopak odprowadził mnie do domu. Dodam że od 3 lat jesteśmy razem.
Moja randka odbyła się dość dziwnie i była taka inna ponieważ to była randka w czasie wyprowadzania psa. Moja dziewczyna obecna wtedy nie mogła tak o sobie wychodzić z domu , więc taka mała wymówka pies. Mimo tego, że spędziliśmy ten dzień w parku spacerując z psem było wspaniale i nawet romantycznie. Nie chciał bym żeby odbyła się inaczej. Wiem że nigdy nie zapomnę tego czasu kiedy byliśmy tylko we dwoje i to w tajemnicy , no był tez pies.
To teraz czas na mnie. Moja randka odbyła w mieszkanku mojego obecnego chłopaka. Pełno świec, na stole róże w tle romantyczna muzyka, nawet kolacje mój chłopak zrobił sam. Było wspaniale. Po kolacji oglądaliśmy film przytuleni do siebie i tacy zakochani. Po obejrzeniu filmu chłopak odwiózł mnie do domu i przy pożegnaniu nastąpił pierwszy pocałunek. Nigdy nie zapomnę tego dnia.
No to może ja zacznę. Moja pierwsza randka z moim aktualnym narzeczonym, była naszym drugim spotkaniem. Pierwszego spotkania nie można nazwać randką, ponieważ była zemną moja przyjaciółka, która to spotkanie kompletnie zepsuła. Na szczęście drugie spotkanie wyszło cudownie. Mój ukochany odebrał mnie z dworca, później spacerowaliśmy po rynku , a następnie udaliśmy się na wyspę Słodową , gdzie nastąpił pierwszy pocałunek który trwał bardzo długo .Również byliśmy w parku gdzie siedzieliśmy na ławce przytulając się do siebie .To była moja najlepsza randka .Jesteśmy razem już półtora roku.
Moja najpiekniejsza randka.
Pracowałam w Barze jako kelnerka, i pewnego dnia moją uwage przykuł uroczy spokojny chłopak który od dłuższego czasu przychodził do baru na internet i jakoś wcześniej ani ja go nie zauważyłam ani on mnie. Pewnego dnia powiedział mi |smacznego| kiedy miałam przerwe obiadową, zaczelismy rozmowe. Rozmowa była szalenie ciekawa. Tego samego wieczora przyszedł po mnie do pracy i tak sie poznalismy. Było to naprawde cudowne, teraz jesteśmy ze sobą już 9 miesiecy szalenie zakochani. Nigdy w życiu nie zdarzyło mi sie nic tak pieknego. Znalazłam mojego księcia na brązowym skuterze, który zabrał mnie poza wszelkie galaktyki. Tej pierwszej nocy kiedy spotkaliśmy sie, tak swietnie nam sie gadało ze nie moglismy sie rozstać, dodatkowo zaczol padać deszcz i uciekł mi autobus. Zostałam wiec u niego wtedy na noc i na reszte życia :)
A co do mojej randki to było super naprawdę.Umówiliśmy się po szkole, i niestety zaczął padać deszcz, już myślałam, że z randki nici. Chłopak z którym się spotkałam zaproponował żebyśmy się schowali w szkolnej szatni. Może nie jest to miejsce dość ciekawe i romantyczne, ale było super. Zapoznaliśmy się lepiej pogadaliśmy tak od serca. Gdy przestał padać deszcz chłopak odprowadził mnie do domu. Dodam że od 3 lat jesteśmy razem.
Moja randka odbyła się dość dziwnie i była taka inna ponieważ to była randka w czasie wyprowadzania psa. Moja dziewczyna obecna wtedy nie mogła tak o sobie wychodzić z domu , więc taka mała wymówka pies. Mimo tego, że spędziliśmy ten dzień w parku spacerując z psem było wspaniale i nawet romantycznie. Nie chciał bym żeby odbyła się inaczej. Wiem że nigdy nie zapomnę tego czasu kiedy byliśmy tylko we dwoje i to w tajemnicy , no był tez pies.
To teraz czas na mnie. Moja randka odbyła w mieszkanku mojego obecnego chłopaka. Pełno świec, na stole róże w tle romantyczna muzyka, nawet kolacje mój chłopak zrobił sam. Było wspaniale. Po kolacji oglądaliśmy film przytuleni do siebie i tacy zakochani. Po obejrzeniu filmu chłopak odwiózł mnie do domu i przy pożegnaniu nastąpił pierwszy pocałunek. Nigdy nie zapomnę tego dnia.
No to może ja zacznę. Moja pierwsza randka z moim aktualnym narzeczonym, była naszym drugim spotkaniem. Pierwszego spotkania nie można nazwać randką, ponieważ była zemną moja przyjaciółka, która to spotkanie kompletnie zepsuła. Na szczęście drugie spotkanie wyszło cudownie. Mój ukochany odebrał mnie z dworca, później spacerowaliśmy po rynku , a następnie udaliśmy się na wyspę Słodową , gdzie nastąpił pierwszy pocałunek który trwał bardzo długo .Również byliśmy w parku gdzie siedzieliśmy na ławce przytulając się do siebie .To była moja najlepsza randka .Jesteśmy razem już półtora roku.